O nas
reklama w Tygodniku Polonijnym
Reklama w Tygodniku
Prenumerata Tygodnika
Archiwum Tygodnika
Galeria Tygodnika
Nasi Sponsorzy
Ksiegarnia Tygodnika
Skontaktuj sie z nami
2005
Nr 16 11-24-2005
Polska
Rocznica śmierci ks. Popiełuszki

„Aby pozostać człowiekiem wolnym duchowo, trzeba żyć w prawdzie. Prawdy nie da się zniszczyć taką czy inną decyzją, taką czy inną ustawą. Odważne świadczenie prawdy jest drogą prowadzącą bezpośrednio do wolności. Człowiek, który daje świadectwo prawdzie, jest człowiekiem wolnym nawet w warunkach zewnętrznego zniewolenia, nawet w obozie czy więzieniu.”( Kazanie Ks.Jerzego Popiełuszki z dn. 31 października 1982 r.)

21 lat temu, 19 października 1984 roku porwano i zamordowano księdza Jerzego Popiełuszkę, duszpasterza „Solidarności”. 3 listopada w Warszawie odbył się pogrzeb, na który przybyły tysiące wiernych. Był piękny jesienny dzień. Tłum, otoczony przez milicję, żegnał we łzach swojego ukochanego duszpasterza. Miałam wtedy 7 lat, a pamiętam do dziś powagę i ogromne poczucie straty po jego śmierci.
Tak jak warszawski kościół św. Marcina był oazą inteligencji związanej z „Solidarnością”, KOR-em, tak parafia św. Kostki stała się miejscem spotkań prostych ludzi, którzy swoim udziałem w nabożeństwach Popiełuszki okazywali swój bunt wobec systemu . Ksiądz Jerzy miał niezwykły dar zjednywania sobie tłumów. Jego pełne wiary, odwagi i nadziei kazania dawały wiernym poczucie wspólnoty i bezpieczeństwa. Popiełuszko nie bał się otwarcie mówić o tym, co ludzie mieli w sercach. Podczas jego nabożeństw pełną piersią śpiewano „Boże, coś Polskę..” i „Czarną Madonnę”, a tłum unosił dumnie palce ułożone na kształt „V” w geście zwycięstwa. Mama często zabierała mnie i mojego młodszego brata do parafii św. Kostki, gdzie Popiełuszko odprawiał swoje pełne pasji Msze za Ojczyznę. Mimo że tacy mali, mieliśmy świadomość że uczestniczymy w czymś ważnym i wielkim, i rozpierała nas duma.
Oprócz słów otuchy Popiełuszko ofiarował konkretną pomoc najbardziej potrzebującym- w czasie stanu wojennego organizował akcje charytatywne i zbiórki dla prześladowanych. Moja przyjaciółka, której tata był internowany, nosiła sweterki z darów.
Popiełuszko buntował się przeciwko niewoli duszy i ciała. Mówił o potrzebie zjednoczenia się przeciwko złu, i o podstawowym prawie jednostki do wolności. „ Są więzienia niewidzialne, jest ich bardzo wiele-mówił-. Są więzienia, w których ludzie rodzą się, rosną i umierają. Są więzienia systemów i ustrojów. Te więzienia nie tylko niszczą ciała, ale sięgają dalej, sięgają duszy, sięgają w głąb prawdziwej wolności. Człowiek zbudował też więzienia z cegły i z kamieni. I skoro system wartości Kościoła został przez człowieka zburzony, te więzienia czasami są potrzebne. Nie jest jednak dobrze, gdy te mury więzienne wykorzystywane są do zamykania tych, którzy inaczej myślą, inaczej czują, inaczej pragną dobra Ojczyzny”.
Popiełuszko szybko stał się niewygodny dla władz PRL. Zaczęto mu grozić, śledzić go, oczerniać, oskarżać o współpracę z SB. Aresztowany, wielokrotnie przesłuchiwany pod zarzutem szerzenia poglądów zagrażających bezpieczeństwu PRL. Popiełuszko czuł się osaczony. 19 października Popiełuszko wracał do Warszawy z Bydgoszczy, gdzie odprawił Mszę Św. w parafii Świętych Polskich Braci Męczenników. Samochód Księdza, prowadzony przez kierowcę Waldemara Chrostowskiego, został zatrzymany przez patrol milicji (jak się później okazało- agentów SB). Kierowcy udało się uciec. Ksiądz Jerzy został bestialsko zamordowany.
"Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy".- to ostatnie słowa Popiełuszki z Mszy w Bydgoszczy.
Ludzie bezpośrednio odpowiedzialni za morderstwo- Piotrowski, Pietruszka, Pękała i Chmielewski- trafili do więzienia i odbyli kary. Do dziś nie wiadomo jednak, kto wydał wyrok na Księdza.
Proces beatyfikacyjny zamordowanego Popiełuszko rozpoczął się 8 lutego 1997r. Zeznania świadków, i zebranie niezbędnych dokumentów zajęły równo 4 lata. Protokoły z sesji diecezjalnej zostały przesłane do Rzymu. Teraz trzeba czekać na decyzję Watykanu. Wbrew wypowiedziom ks. Tomasza Kaczmarka (postulatora beatyfikacji Popiełuszki) nastąpi to nieprędko. To bardzo długi i skomplikowany proces, wymagający żmudnej pracy.
Jeżeli prawda będzie dla nas taką wartością, dla której warto cierpieć, warto ponosić ryzyko, to wtedy przezwyciężymy lęk, który jest bezpośrednią przyczyną naszego zniewolenia. Chrystus wielokrotnie przypominał swoim uczniom: "Nie bójcie się. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a nic więcej uczynić nie mogą." (por. Łk 12,4) (Kazanie Ks. Jerzego Popiełuszki z dn.31 października 1982r).

Home | O nas | Numer bieżący | Reklama | Prenumerata | Archiwum | Galeria | Księgarnia | Kontakt