Z Joanną Maćków z Cranbery w New Jersey Miss Polonia 2008 Polskiej Fundacji Kulturalnej w Clark rozmawiał „2Tygodnik Polonijny”..
Byłam z rodziną na Festiwalu Dziedzictwa Polskiego w Holmdel i dostałam ulotkę informującą o tych wyborach. Jeżeli chodzi o wymogi formalne to należało mieć polskie korzenie i wypełnić formularz. Pytano w nim m.in. o zainteresowania i plany na przyszłość. Razem z siostrą przystąpiłyśmy do konkursu i tak się złożyło, że wygrałam.
Czym zajmujesz się na co dzień?
Studiuję na Uniwersytecie w Rutgers w New Jersey, na dwóch kierunkach – Employment Law oraz Human Researches. Oprócz tego pracuję jako recepcjonistka na nocną zmianę w Hotelu Holiday Inn. Już wcześniej pracowałam w branży hotelowej, ale była to praktyka odbywana w biurze, w ramach studiów.
Co lubisz robić w wolnym czasie?
Przede wszystkim lubię tańczyć. Szczególnie salsę. Nie, nie tańczę zawodowo. Nigdy też nie chodziłam do żadnej szkoły tańca. W tym roku brałam udział w zajęciach szkolnych właśnie z tańca. Z przyjemnością uprawiam też hokej na trawie oraz pływanie. Do najprzyjemniejszych chwil zaliczam jednak te spędzone z moją babcią Romualdą Studzińską. Oprócz tego dużo czasu poświęcam pracy społecznej. Biorę udział w każdej akcji charytatywnej w jakiej tylko mogę. Udzielam się w Czerwonym Krzyżu w Hightstown, w harcerstwie, oddaję krew i działam w różnych organizacjach wydających posiłki dla bezdomnych.
Skąd wynika ta chęć pomocy?
Moja historia jest szczególna. Ja i moja siostra bliźniaczka, Monika.
.
Więcej w wydaniu drukowanym.